Studium przypadku: podwojenie konwersji dzięki emoji
Niedawno zrobiliśmy coś całkiem fajnego: przeprowadziliśmy test A/B dwóch stron docelowych, które różniły się wyłącznie użyciem emoji, żeby sprawdzić, czy mogą coś zmienić. Spoiler: zmieniły, i to sporo!
Niedawno zrobiliśmy coś całkiem fajnego: przeprowadziliśmy test A/B dwóch stron docelowych, które różniły się wyłącznie użyciem emoji, żeby sprawdzić, czy mogą coś zmienić.
Spoiler: zmieniły, i to sporo! Przyjrzyjmy się temu prostemu, a zarazem przełomowemu eksperymentowi, który pokazuje, że czasem to drobiazgi liczą się najbardziej.
Eksperyment
W LanderLab lubimy robić to, co głosimy.
Mocno wierzymy w to, że Twoje strony docelowe trzeba testować A/B z żelazną konsekwencją. Dlatego w LanderLab testy A/B są banalnie proste.
A teraz do rzeczy: dziś chcę się z Tobą podzielić wynikami bardzo ciekawego testu A/B, który przeprowadziliśmy. Kilka miesięcy temu planowaliśmy webinar.
Osoby z naszych list mailingowych zapisywały się na webinar, wypełniając kilka pól na stronie docelowej. Ale jako nerdy, którymi jesteśmy, chcieliśmy przetestować A/B dwie różne wersje strony zapisu.
Na pierwszy rzut oka strony docelowe są podobne, poza kilkoma prostymi zmianami. Lekko zmieniliśmy nagłówek i dodaliśmy emoji w różnych miejscach strony, nie spodziewając się większych zmian we współczynniku zapisów.
Poniżej zrzuty ekranu obu stron docelowych, żeby można było je porównać.
Wariant A:
Wariant B:
Kilka godzin później mieliśmy już wyniki, które pokazuję poniżej:
Wariant z emoji zapewnił ponad dwukrotnie więcej zapisów, co dowodzi potężnego wpływu tych kolorowych znaków. Ten wynik nie tylko nas zaskoczył, ale i ucieszył, więc szybko przekierowaliśmy 100% ruchu na zwycięską stronę. Jak widać, choć liczba odwiedzających jest mniej więcej taka sama, różnica w kliknięciach i leadach jest ogromna. Wariant A, w którym dodaliśmy emoji, miał 188 kliknięć i 125 leadów, czyli o 65 leadów więcej niż wariant B.
Podsumowanie
Czego się więc nauczyliśmy? To całkiem proste: testowanie drobnych zmian może zrobić ogromną różnicę. Dodanie emoji może wydawać się małą rzeczą, ale u nas dodało stronom docelowym pazura.
Jeśli chcesz dodać swoim stronom wiatru w żagle, nie plącząc się w szczegóły techniczne, LanderLab jest po to, by Ci pomóc.
Bardzo ułatwiamy wypróbowywanie nowych rzeczy i sprawdzanie, co działa najlepiej.
Pamiętaj: w świecie marketingu to często drobne poprawki prowadzą do największych wygranych.



